Nie za bardzo nadążasz za rozwijającą się ostatnio w zastraszającym tempie modą na zdrowy styl życia, superfoods, bycie fit? Wydaje Ci się, że jeśli nie zajadasz codziennie na śniadanie owsianki z nasionami chia i mlekiem konopnym, to jesteś passe? Tylko Ci się wydaje. Zajrzyj do swojej kuchni, by przekonać się, jaka z Ciebie Madame FIT!

Idę o zakład, że przynajmniej część produktów z poniższej listy znajduje się w Twojej kuchni. Albo bywa w niej raz na jakiś czas. Nie przeczę, że jagody goji, acai czy wodorosty wakame są bardzo zdrowe. I jeśli masz ochotę – próbuj, eksperymentuj. Ale jeśli masz opory, to zacznij od naszego polskiego superjedzenia. Na zdrowie!

czosnek_madame.FIT

Czosnek – Czym byłaby bez niego nasza dzisiejsza kuchnia? Dodany już w malutkiej ilości, nadaje potrawom niepowtarzalny smak, ale uwielbiamy go też w roli głównej (sos czosnkowy… mhmm 🙂 ). Ale nie tylko za to powinniśmy go czcić. Że zwiększa odporność zapewne wiesz, a to tylko początek listy jego zbawiennych właściwości. Dobrze działa na serce i układ nerwowy, walczy z nadciśnieniem, przyspiesza metabolizm, poprawia krążenie, wygląd skóry, ma właściwości antyoksydacyjne (zmniejsza ryzyko nowotworów) i obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi.

buraki_Madame.FITBuraki – Mielony z buraczkami, miam! Choć może kojarzyć się ze szczęśliwym dzieciństwem, to jednak najszczęśliwszym połączeniem nie jest. Po pierwsze, do tego mielonego mama na pewno tłuszczyku nie pożałowała, a po drugie buraki najprawdopodobniej zostały najpierw ugotowane. Pamiętaj, by skorzystać ze wszystkich dobrodziejstw buraka, upiecz go raczej w piekarniku, w skórze. Inaczej, razem z wodą, wylejesz wszystkie mikro i makroelementy. A jakie cuda mogą sprawić? Odkwaszają organizm (o ile zakwaszenie istnieje, co jest ostatnio kwestionowane 🙂 ), mają zbawienny wpływ na układ krwionośny, z uwagi na zawartość antocyjanów, chronią przed niektórymi nowotworami, obniżają ciśnienie i „zły” cholesterol. Są szczególnie polecane dla kobiet w okresie menopauzy, a także dla ciężarnych oraz przy niedokrwistości.

Pomysły na buraki? Kliknij TU >>

brukselka_Madame.FITBrukselka – Z dzieciństwa dużo osób nie kojarzy jej pozytywnie. Ale pamiętacie szpinak z przedszkola? Teraz to jakby zupełnie inne warzywo, co?  Tak samo jest z brukselką. Odpowiednio przyrządzona potrafi być bardzo smaczna. Jest warzywem na wieczną młodość, dzięki zawartości witamin antyoksydacyjnych i witaminy B jest świetna na skórę, włosy, paznokcie. Zawiera dwa razy więcej witaminy C niż cytryna, więc poprawia odporność. Witamina A dobrze też działa na wzrok. Na uwagę zasługuje witamina K poprawiająca krzepliwość krwi i wzmacniająca kości. Makroskładniki zawarte w tych małych zielonych główkach regulują ponadto ciśnienie, a błonnik – perystaltykę jelit i wspomaga odchudzanie.

Już wkrótce przepis na pyszną sałatkę z brukselką! Zaglądaj!

orzechy_Madame.FITOrzechy włoskie – Orzechy są zdrowe – to wiemy wszyscy. Ale, że włoskie należą do najzdrowszych? Kto wiedział? Jest tak z uwagi na zawarty w nich odpowiedni stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6. Jedne i drugie są nam bardzo potrzebne, jednak większość produktów, które spożywamy, zawiera  miażdżącą przewagę omega-6. Idealny stosunek to 4:1 (na 4 porcje omega-6, jedna porcja omega-3), a my dochodzimy często do 20:1. Stąd warto szukać produktów, w  których naturalnie przeważa omega-3. No dobra, ale po co nam to właściwie? Aby obniżyć poziom „złego” cholesterolu, a podwyższyć poziom  „dobrego” (tak, jest taki), a tym samym zapobiegać miażdżycy. Kwasy omega-3 są również ważne w profilaktyce nowotworowej, utrzymują w ryzach nasz system nowotwory i wspomagają procesy uczenia się.

kasza_jaglana_Madame.FITKasza jaglana – Nie żadna tam quinoa, burglar czy inne cudo. Nasza tradycyjna polska, jedzona od pokoleń. Pyszna, a ostatnio też modna. I dobrze, bo dzięki temu w internecie znajdziesz całą masę przepisów z kaszą jaglaną w roli głównej. Na słono i na słodko. Wedle życzenia. Jej najważniejsze właściwości to wzmacnianie odporności, oraz zdolność ocieplania organizmu. Występuje w niej rzadko spotykany krzem, który korzystanie wpływa na nasze kości i stawy. Dodatkowo jest lekkostrawna, nie zawiera glutenu i jeśli wierzyć w teorię na temat zakwaszenia organizmu, to jaglana go odkwasza. Coś jeszcze? Witaminy z grupy B, magnez, żelazo, antyoksydanty. Czego chcieć więcej!

Kotlety z kaszy jaglanej? Proszę bardzo: KLIK >>

A może coś słodkiego? To tutaj KLIK >>

Wielka piątka w skrócie omówiona. Ale to nie wszystko. Jak sądzisz, co jeszcze w Twojej kuchni można zaliczyć do „superjedzenia”?

Komentarze