Są dni, kiedy nie bardzo mogę patrzeć na mięso, mimo że generalnie baaardzo je lubię. Okazuje się, że nie tylko ja tak mam, często słyszę podobne historie od podopiecznych. Przyzwyczajeni do tradycyjnych potraw nie mają pomysłu, co w takiej sytuacji przyrządzić na obiad. Pędzę z pomocą i podpowiadam, że u mnie najlepiej sprawdzają się różnego rodzaju warzywne kotlety: z pieczarek, soczewicy, brokułów. Z czego dusz zapragnie. A dziś zapraszam na kotlety z ziemniaków. Co odróżnia je od placków ziemniaczanych? Powstają z ziemniaków gotowanych. A więc są też dobrym sposobem na resztki, kiedy zostaną Wam nadprogramowe ziemniaki. Moja Babcia gniotła wtedy zawsze kopytka. Kotlety ziemniaczane będą szybszym i równie pysznym sposobem. UWAGA: raczej nie dla osób z problemami z gospodarką węglowodanową.

kotlety_ziemniaczane_Madame.FIT

Składniki:

500 g ziemniaków
1 jajko
20 g mąki ziemniaczanej
1 pęczek natki pietruszki
1 łyżeczka tymianku suszonego
Sól, pieprz
1 łyżka oleju kokosowego

Jak zrobić

Ziemniaki gotujemy, ubijamy, dodajemy jajko, mąkę, przyprawy. Formujemy kotlety (mogą się trochę kleić, dobrze zwilżać ręce w wodzie. Jeśli będą się kleiły za bardzo, trzeba dodać więcej mąki – wszystko zależy od ziemniaków). Smażymy na złoto na oleju.
Dobra rada: świetnie smakują z sosem grzybowym, ale w wersji na szybko, jak na zdjęciu, mogą być też z „warzywami na patelnię”.

Przepis na 4 porcje.

1 porcja bez dodatków: 193 kcal, B: 4,61  T: 6,45  W: 31,66

Komentarze